Wyszukiwarka

Logowanie

zapomniałeś hasła?|Rejestracja
Pozycja w rankingu 18/398 Ilość głosów: 0,00% Jak podwyższyć pozycję artysty w rankingu DJów?

Gareth EmeryGareth Emery to jedna z najciekawszych osób w branży muzycznej skupionej wokół gatunku trance. Nie dlatego, że zachowuje się specyficznie, ani też nie z powodu dbania o wizerunek w jakikolwiek dziwaczny sposób. Jest to po prostu artysta, który ciężko pracuje, robi świetną muzykę i gra nieszablonowe sety. Kiedy w 2002 roku w DJ Magazine pojawił się tekst o treści „Nudni DJe powinni się bać, Gareth Emery skopie wam tyłki”, sam autor nie spodziewał się zapewne, że ten wówczas niemal nieistniejący na scenie DJ zabłyśnie w tak krótkim czasie. Cztery lata po publikacji tegoż tekstu, Emery w plebiscycie Top 100 zajął 34 pozycję, rok później awansował o trzy oczka. Biorąc pod uwagę, że w pewnym stopniu wspomniany ranking niektórzy traktują jako wskaźnik nie jakości, a popularności, to i w tym przypadku ten młody DJ znalazł się w nim zasłużenie. Występował już bowiem na wszystkich krańcach świata – na wyspach Indonezii, Bondi Beach w Australii, a także pod śnieżnymi masywami Kanady. Prawdziwy, międzynarodowy DJ. Pomimo tego, nadal gra świetne imprezy w takich klubach, jak Godskitchen, Gatecrasher, The Gallery, Slinky czy Passion. Jego sety są przepełnione energią i jest to ich najważniejsza cecha. Gareth jest także bardzo dobrym producentem, o czym świadczą jego produkcje, które osiągnęły spory sukces – od kawałka „Mistral” (klasyk z 2003 roku) do aktualnych krążków granych przez czołówkę DJi, wydawanych w labelu Five AM (którego jest współwłaścicielem). Warto wspomnieć, że Emery był jednym z pierwszych DJów, którzy zaczęli promować swoje miksy przez podcast. Audycja rozpoczęła się w 2006 roku, stając się jedną z najlepszych w sieci. Podsumowując – Gareth Emery jest na pewno jednym ze zdolniejszych twórców na scenie muzyki trance. Każdy, kto zetknie się z twórczością artysty lub przesłucha jego miksy zgodzi się z tezą, że wszyscy nudni DJe powinni się bać bardziej, niż kiedykolwiek.




Dodaj komentarz

Komentarz nie
może przekraczać
1000 znaków


Marco V czy Sander Van Dorn. Kto ma oryginalniejsze produkcje?

35.19%

64.81%

kontra

Marco V
Sander Van Dorn

2010-01-08

Relacja z I Love New Year 2009/2010

Przyznam się, że jeszcze na długo zanim podjąłem decyzję o wybraniu I Love New Year jako mojej imprezy sylwestrowej byłem pod wielkim wrażeniem gwiazd sylwestrowej nocy :Oliver Lang, Tocadisco, Marcel Woods, Sean Tyas, Daniel Kandi i wreszcie Alex M.O.R.P.H. Skład niemalże idealny, w dodatku świetnie ułożony ponieważ imprezę podzielono na część house oraz trance, które rozgraniczony godzinnym megamixem PowerHour, które przeprowadziło klubowiczów od house, przez północ, po trance. To było iście epickie wydarzenie! więcej ›